SP w Piotrowicach
Forum Szkoły Podstawowej nr 3 w Piotrowicach

Humor - Dowcipy

Greif - 2007-11-01, 01:21
Temat postu: Dowcipy
Rzecz dzieje się w autobusie.
Na przystanku wsiada bardzo pijana para. Facet chwiejąc się zakotwiczył na rurkach z tyłu busa. Kobieta dotoczyła się do tylnego siedzenia, przycupnęła na jego brzegu i zaczęła bujać się w przód i w tył. Facet półprzytomnym wzrokiem obserwuje partnerkę i w pewnym momencie pyta:
- Co tak siedzisz?
- Myślę... - odpowiada bełkotliwie kobieta.
Autobus nagle skręca, kobieta zwala się na ziemię.
Na co obserwujący ją mężczyzna: "A to żeś wymyśliła!"

Romek - 2007-11-01, 09:06

Przebiegającemu przez tory zającowi pociąg obciął tyłek kiedy zając chciał go złapać pociąg uciął mu głowe. Morał: 'Nie goń za dupami bo głowe stracisz'.

Rosyjscy naukowcy udowodnili, że istnieje nerw łaczący oko z dupą.
Kiedy wbili szpilke w tyłek pacjenta z oka poleciała łza.
Kiedy wbili szpilke w oko pacjent się zesrał.

Greif - 2007-11-01, 12:50

Proszę na przyszłość trochę innego języka używać i odrobinę wyczucia, co można wkleić a co nie.
Endrju - 2007-11-04, 17:19

Siedzą dwie muchy na gów*ie. Jedna pierdnęła. A druga na to:
- Ej no nie przy jedzeniu!

Wszedł murzyn do kopalni i tyle go widzieli. :mrgreen:

Spotykają się dwie kupy:
-Jak masz na imię?
-Sraczka!
-Oooo! To bardzo rzadkie imię!

Żona pyta męża:
- Józek, będziesz jadł tę zupę? Bo jak nie, to przyprawie, doleję śmietany i psu zaniosę!

- Czy był dzisiaj stolec? - pyta lekarz pacjentki w czasie obchodu.
- A kręcił się tu jakiś facet, ale się nie przedstawił.

:-D

Romek - 2007-11-04, 17:46

Endrju...wymiatasz \m/
Endrju - 2007-11-04, 18:21

Następna porcja humoru: :mrgreen:

Nowakowa krzyczy do męża czytającego w pokoju gazetę:
- Skocz zaraz do sklepu i kup pół litra oleju.
Po jakimś czasie mąż wraca a żona na to:
- I co kupiłeś to, o co się prosiłam???
- Na pół litra starczyło ale na olej już nie.

Koleżanka pyta się Jasia:
- Masz jakieś nałogi
- Ależ skąd
- A masz jakieś hobby?
- tak, lubię roślinki
- Jakie?
- chmiel, tytoń, konopie

Rozmowa w kolejce stojącej przed sklepem.
- Czy pan jest ostatni?
- Nie, są gorsi ode mnie.
- Czy pan stoi na końcu?
- Nie, na nogach.
- Świnia!
- Bardzo mi przyjemnie, Kowalski jestem.
- Niech mnie pan w d*pę pocałuje!
- Ależ proszę pana ja tu przyszedłem po cytryny, a nie po pieszczoty. :mrgreen: :mrgreen:

Jasio idzie z mamą do sklepu. Przed sklepem widzi pijaka z krzywymi nogami. I głośno mówi do mamy:
-Mamo, ale ten pan ma krzywe nogi!
-Jasiu, ale tak nie wolno! Możesz tego pana obrazić!
Następnego dnia Jasio znowu idzie z mamą do sklepu, widzi tego samego faceta z krzywymi nogami i głośno mówi:
-Ale ten pan ma krzywe nogi!
Wtedy mama już straciła cierpliwość i mówi do Jasia:
-Jasiu, ile mam ci powtarzać, że tak nie wolno! Za karę będziesz siedzieć w domu i nie wyjdziesz dopóki nie przeczytasz Szekspira.
Po trzech miesiącach Jasio znowu idzie z mamą do sklepu i widząc faceta z krzywymi nogami mówi:
-Cóż to za moda nastała w tych czasach, żeby jaja swe nosić w nawiasach.


Następne będą, jak gdzieś znajdę... :-D

Romek - 2007-11-04, 18:37

2 ostatnie :D piekne, arcydzieło humoru :) gratuluje :D
Uczennica:] - 2007-11-05, 17:19

-1-
Pewien facet popadł w kłopoty finansowe. Jego firma popadła w długi, stracił samochód, bank chciał zająć dom. Postanowił zagrać w lotto. Niestety nie wygrał. Modli się więc do Boga:
- Boże, moja firma bankrutuje, mogę stracić dom, spraw, żebym wygrał w lotto!
W następnym losowaniu znowu wygrał ktoś inny. Znowu się modli i błaga:
- Boże, za tydzień stracę dom, gdzie się podzieję z rodziną?!
Znowu wygrywa jakiś inny gość.
- Boże, nie masz litości? Moja rodzina głoduje, jutro bank nas wyrzuci z domu, pozwól mi wygrać w lotto!
Nagle widzi błysk i staje przed obliczem rozgniewanego Boga:
- Mogę Ci pomóc, ale wykrzesaj też coś z siebie - wypełnij wreszcie ten cholerny kupon! ;-)

-2-
Facet z USA zwiedzał Polskę i się zgubił. Zobaczył rolnika pracującego na polu i zatrzymał się zapytać o wskazówki. Rolnik powiedział mu, jak dostać się do głównej drogi. Facet chciał trochę pogadać, więc pyta:
- To pańska ziemia?
- Taa...powiedział rolnik.
- Duża jest?
- No, zaczyna się tam gdzie płynie strumień przy drodze, ciągnie się przez wzgórze aż do tego miejsca, gdzie widać to wielkie drzewo. Sięga od tamtej stodoły do tej wielkiej sterty kamieni, tego płotu i biegnie aż do tej drogi.
- To piękne miejsce. Ale opowiem panu o mojej ziemi w Stanach. Wsiadam do mojego samochodu na jednym końcu mojej farmy o wczesnym ranku. Jadę cały dzień i dopiero kiedy słońce zachodzi, docieram do końca mojej posiadłości. Co pan o tym myśli?
Rolnik myśli przez chwilę i mówi:
- Też miałem kiedyś taki samochód. :-)

-3-
Stoi facet na brzegu jeziora, w którym tonie kobieta. a ze nie umiał pływać, wiec wola na pomoc do wędkarza:
- Ratuj moja żonę. Dam ci stówę. Ja nie umiem pływać!
Wędkarz wskoczył do wody uratował babę i mówi do faceta:
- Dawaj stówę, którą mi obiecałeś, a facet na to:
- Jest jeden szkopuł. Kiedy była pod woda myślałem, że to moja żona. Teraz widzę, że to teściowa.
- Rozumiem - mówi wędkarz sięgając do kieszeni. - ile ci jestem winien? 8-)

-4-
Jakiś facet biegnie za jakąś babą i wali ją dechą po głowie. Inny gość, który to widział mówi do niego:
- Co ty robisz?
On odpowiada:
- To moja teściowa!
Tamten krzyczy:
- No to kantem ją, kantem!!! :-P

-5-
Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko :
-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach. :mrgreen:

-6-
Przed wizytacją w szkole nauczyciel ustala:
- Jak o coś zapytam, niech zgłaszają się wszycy. Ci, co wiedzą prawą ręką, ci co nie wiedzą lewą...
:-D
-7-
Zasypaną śniegami tajgą jadą saniami: Rosjanin, Polak, Niemiec i Amerykanin. Nagle do sań doskakuje stado głodnych wilków. Już mają ich dopaść, lecz Ruski wyrzuca z sań Niemca. Wilki rozszarpują nieszczęśnika. Nie na długo powstrzymuje to zwierzęta, które doganiają sanie. Ruski wyrzuca Amerykanina. Wilki rozszarpują go, jednak po chwili znów są przy saniach. Wówczas Ruski wyjmuje strzelbę i po kolei strzela do każdego z wilków.
- Dlaczego - pyta Polak - od razu ich nie zastrzeliłeś? Ruski wyjmuje butelkę wódki.
- Coś ty!? Pół litra na czterech?!
:lol:

Lepszych kawalów chwilowo nie moge sobie przypomniec ;-)

słonko - 2007-11-05, 17:41

1.Dzwoni blondynka na policję:
- Dokonano kradzieży w moim aucie. Skradziono deskę rozdzielczą, kierownicę, pedał gazu, hamulec, radio itp.
Rozłączyła się. Za chwilę dzwoni:
- Przepraszam, zgłoszenie nieaktualne, usiadłam na tylne siedzenie.

------------------------------------
2.Modlitwa informatyka:
- "W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, enter."

------------------------------------
3.– Dlaczego programista na umycie głowy zużywa całą butelkę szamponu?
– Bo w instrukcji jest napisane: nałożyć, spłukać, czynność powtórzyć.

To na tyle kiedyś może jeszcze jakieś dodam. :-D :-D

WoJtEk ;) - 2007-11-05, 18:58

Dobre to 2 Słonko xD
słonko - 2007-11-08, 21:10

1.Pani każe napisać dzieciom zdanie ze słowem prawdopodobnie. Jasiu napisał i czyta: mój tata bierze gazetę i idzie do kibla, prawdopodobnie będzie srał bo czytać nie umie.

===========
2.Lech i Jarek Kaczynski odwiedzili jedna z warszawskich podstawowek.

Podczas dyskusji z uczniami Lech zapytal: Co to jest tragedia?
Czy ktos moglby podac przyklad?
Dziewczynka z pierwszej lawki podniosla reke:
- Gdyby moj przyjaciel, ktory mieszka na wsi, bawil sie na polu
i zostal rozjechany przez traktor - to bylaby tragedia.
-Nie. - odpowiada Jarek Kaczynski - to bylby wypadek
Zglasza sie kolejne dziecko:
- Gdyby autobus, ktory odwozi 50 dzieci do szkoly, mial wypadek,
w ktorym zgineliby wszyscy pasażerowie - to bylaby tragedia.
- Tez nie - odpowiada znowu Jarek Kaczynski - to bylaby wielka strata.
Czy ktos ma inne pomysly?
W klasie cisza. Nikt nie chce sie zglosic.
Nagle odzywa sie Jasiu:
- Gdyby samolot, w ktorym lecieli Pan Prezydent i Pan
Premier zostal trafiony przez pocisk i rozpadl sie na kawalki - to
bylaby tragedia.
- Brawo! - wola Lech Kaczynski- Mozesz nam powiedziec
dlaczego uwazasz, ze to była by tragedia?
Na to Jasiu:
- Dlatego, ze to na pewno nie bylaby wielka strata i raczej
nie bylby to wypadek...

==========
3.W klasie pierwszej, prowadzonej przez bardzo seksowną i młodziutką nauczycielkę, w ostatniej ławce, tuż za Jasiem, zasiadł jaśnie pan dyrektor szkoły.
Postanowił przeprowadzić wizytację na lekcji "najświeższej" w szkole nauczycielki.
Pani, bardzo przejęta, odwróciła do klasy swe apetyczne, opięte krótką spódniczką pośladki, pisząc na tablicy:
- "Ala ma kota."
Nawrót i pytanie do klasy:
- co ja napisałam? Martwota i przerażenie... Jedynie Jaś wyrywa się jak szalony. No...., no..., Jasiu?
Pani, z ogromnym wahaniem, dobrze już znając wyskoki tego łobuziaka, wezwała go do odpowiedzi.
- Ale ma dupę! - mówi Jaś.
- Pała! - wybuchła pani, czerwona na twarzy z oburzenia.
Jasio też wściekły, siadając zwrócił się do tyłu, do dyrektora:
- Jak nie umiesz czytać, to nie podpowiadaj.

Greif - 2007-11-08, 21:14

Ten o braciach jest niezły, hehe... :-)

===
Poranek. Ponury jak chmura gradowa programista wchodzi do kuchni na
sniadanie po nocy spedzonej przy komputerze. Zona jak to zona, natychmiast
zauwazyla, ze cos nie w porzadku:
- Co sie stalo Manius, program nie zadzialal?
- Zadzialal.
- No to moze sie wieszal?
- Chodzil jak burza!
- Wiec czemu jestes taki ponury?
- Zdrzemnalem sie na Backspace.

Adrian13 - 2007-11-08, 21:41

1.Nauczycielka pyta dzieci:
- Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią?
- Rzepa, proszę pani - wyrywa się z odpowiedzią Jaś.
- Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę.
- Nie, proszę pani! Pani nigdy nie oberwała rzepą po jajach.
2.Dzieci w szkole sprzeczają się, które z nich ma mniejszego dziadka:
1. Mój dziadek ma 100cm wzrostu!
2. A mój ma tylko 50cm.
3. A mój - mówi Jasio - leży w szpitalu, bo spadł z drabiny jak zrywał jagody.

Proszę :-D :-D

słonko - 2007-11-09, 20:50

1.Był sobie kiedyś człowiek, który już w bardzo wczesnej młodości marzył, by zostać "wielkim" pisarzem.
Gdy spytano go, co dla niego oznacza "wielki" odpowiedział:
- Chciałbym pisać teksty, które cały świat będzie czytał, teksty, na które ludzie będą reagować czysto emocjonalnie, które będą doprowadzać ich do łez, bólu, gniewu, krzyku i desperacji!
Człowiek ten zrealizował swoje dziecięce marzenie.
Obecnie pracuje w Microsoft i pisze komunikaty o błędach.

----------------
2.- Jak najczęściej informatycy zwracają się do swoich żon?
- Myszko..

----------------
3.Jedzie blondynka samochodem, nagle ztrzymuje ją policjantka, również blondynka:
- Dokumenty proszę.
Blondynka daje dokumenty z lusterkiem w środku.
- Trzeba było od razu mówić, że pani też z policji, to bym pani nie zatrzymywała.

Uczennica:] - 2008-04-25, 22:34

Do baru wchodzi facet, siada i mówi do barmana:
- Zakładam się o stówę, że kiedy postawisz na drugim końcu lady szklanki, potrafię do nich nasikać stojąc na tym brzegu.
Barman się zastanawia - to łatwe pieniądze. Więc się zgadza. Facet wchodzi więc na bar i sika wszędzie, nawet na barmana. Ten się nie przejmuje, bo właśnie wygrał 100zł. Z radością prosi o swoje pieniądze. Facet wręcza mu je uszczęśliwiony, a barman pyta:
- Czemu się tak cieszysz?
Facet na to:
- Widzisz tego faceta po drugiej stronie baru? Założyłem się z nim o 1000zł, że nasikam na Ciebie, a Ty do tego będziesz uśmiechnięty.


Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi. Jeden z tych kolesiów do drugiego:
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy:
- Żaden Krzychu, k...a, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jeb...e! - i się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no kur...a, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzieliśmy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- Kur...a, nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przyp....dole, że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i ogladajmy...
Łysy niezadowolony, ale idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają. Pierwszy koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś, ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace napier...lam, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!


Misiu z zajączkiem siedzą w jednej celi. Misiu siedzi w kącie, a zajączek cały czas biega.
- Misiu uciekajmy stąd, oni nas zabiją!
- Zajączku usiądz sobie, jesteś ze mną, nic ci nie zrobią.
Zajączek jednak po chwili wstaje i znów chodzi.
- Misiu uciekajmy oni nas zabiją!
- Zajączku uspokój się i siadaj.
Zajączek siada. Otwierają się drzwi i do celi wchodzi wielbłąd. A zajaczek:
- Misiu uciekajmy, zobacz co oni zrobili z tym koniem!

monika3111 - 2008-05-02, 17:04

Na lekcji biologii pani pyta się Jasia:
- Co to jest?
- Szkielet.
- Czego?
- Zwierzęcia.
- Ale jakiego?!
- Nieżywego!


Nauczycielka zwraca się do uczniów:
- Pamiętajcie dzieci, zawsze trzeba słuchać rodziców!
- To ja mam problem - mówi Jasio - moja mama śpiewa w zespole disco polo!



Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek. Mama pyta go:
- Skąd masz te jabłka?
Na to Jasiu:
- Od sąsiada.
- A on wie o tym? - pyta mama.
- No pewnie, przecież mnie gonił!


W parku na ławce siedzi Jasio, a obok niego siedzi kobieta w ciąży. W pewnym momencie Jasio nie wytrzymuje i pyta kobietę:
- Co tam pani ma?
- Dzidziusia.
- A kocha je pani?
- Oczywiście.
- To dlaczego je pani zjadła?




Zapłakany Jasiu przychodzi do domu. Matka pyta co się stało, a Jasiu na to:
- Spóźniłem się do szkoły i dla mnie zostało najgorsze świadectwo!


Tatusiu, dlaczego ty masz białą skórę, mama również ma białą skórę, a ja mam czarną?
- Synku, ciesz się, że nie szczekasz, taka była balanga!


- Mamusiu, czy diabeł jest mężczyzną?
- Nie, jest o wiele gorszy od mężczyzny.
- A więc jest kobietą...


Na lekcji biologii nauczycielka mówi:
- Pamiętajcie, dzieci, że nie wolno całować kotków ani piesków, bo od tego mogą się przenosić różne groźne zarazki. A może ktoś z was ma na to przykład?
Zgłasza się Jasio:
- Ja mam, proszę pani. Moja ciocia całowała raz kotka.
- I co?
- No i zdechł.



Maluchy w przedszkolu:
- A mój wujek jest biskupem, i wszyscy mówią do niego "ojcze"!
- A mój wujek jest kardynałem, i wszyscy mówią do niego "eminencjo"!
- A mój wujek jest bardzo gruby i wszyscy mówią do niego "O, Boże"!

[ Dodano: 2008-05-02, 18:09 ]
Co to jest: zielone, ogolone i skacze?

klaudia - 2008-05-02, 18:34

O kurde komu się chce to czytać??? :-P
słonko - 2008-05-02, 18:37

Nikomu, eh a kawały takie sobie, niektóre nawet nawet.
klaudia - 2008-05-02, 18:39

No to chyba musze je przeczytac.

[ Dodano: 2008-05-02, 19:40 ]
No ale może przestaniemy juz krytykować Monikę???

słonko - 2008-05-02, 18:41

A czy ja ją krytykuję, na pewno nie. Może czasami, ale na pewno nie na forum.
Uczennica:] - 2008-05-02, 20:04

No ja przeczytałam wszystkie i niektóre są całkiem całkiem... ;-)
Kubon - 2008-05-03, 08:15

ja tez wszystkie przeczytałem, a nie mam pojęcia czemu 'słonko' tak krytykuje Monikę... :-/ zrobiła Ci coś?!
Uczennica:] - 2008-05-03, 08:32

Kubon zrozum to te więzy rodzinne :-P
Kubon - 2008-05-03, 08:41

aha... no ale to chyba sie powinno sie załatwiac, gdzie indziej niż na forum :-P
klaudia - 2008-05-03, 12:20

ale czemu???przynajmniej se coś ciekawego można poczytać :-P
słonko - 2008-05-03, 12:24

Czy to jest aż takie ciekawe to nie wiem.
klaudia - 2008-05-03, 12:31

No ale zawsze można coś poczytać...może i nie jest to takie ciekawe ale na nudy dobre :-P
Greif - 2008-05-03, 12:45

Nie wiedziałem, że aż tak lubicie czytać, hehe...

A regulamin i FAQ przeczytane? :-P

słonko - 2008-05-03, 12:46

A tam takie bzdety czytać no wie pan co. :-D :-D
klaudia - 2008-05-03, 12:52

Greif napisał/a:
Nie wiedziałem, że aż tak lubicie czytać, hehe...

A regulamin i FAQ przeczytane? :-P


ja uwielbiam czytać(nie lektury)...A szczególnie ciekawe rzeczy...Np.takie jak na forum

[ Dodano: 2008-05-03, 13:53 ]
aaa...regulaminu przyznaje się nie przeczytałam...tylko zerknęłam :-/

Uczennica:] - 2008-05-03, 14:06

A ja za to lubie czytac ciekawe lektury... :mrgreen:
klaudia - 2008-05-03, 14:48

no niektóre lektury są nawet spoko...ale tylko niektóre...czyli te bez opisów :-D
monika3111 - 2008-05-03, 16:48

:)
Kicek - 2008-05-03, 18:05

nie lubie czytac, czytam tylko lektury jak juz musze :-P No i czasami gazetkę kościelną (Nawiedzenie ;-) )
zeby nie bylo ze offtop to jakis kawał:
Na basenie nauczycielka mowi: Dzis bedziemy sie uczyc pływać, kto pierwszy?moze Jasiu?
Jasiu przepłynął basen w rekordowym czasie.
-Jasiu,kto Cie uczył pływac?-pyta zachwycona nauczycielka
-Tata na jeziorze
-Bardzo dobrze
-No najtrudniej to bylo z worka sie wydostać.

słonko - 2008-05-03, 18:41

Eh Kicek dobry kawał, mnie się podoba, ale osobiście nie mam głowy do kawałów. :roll:
Uczennica:] - 2008-05-03, 18:43

A ja lubie opowiadać kawały, ale nie umiem :mrgreen:
słonko - 2008-05-03, 20:41

Blondynka i brunetka oglądają wiadomości i blondynka mówi do brunetki:
- Założę się o 100 dolców, że ten facet nie skoczy z tego budynku.
Brunetka przyjmuje zakład i facet skacze z budynku, po czym brunetka mówi:
- Nie mogę wziąć twoich pieniędzy, ja już dziś widziałam te wiadomości i wiedziałam, że ten facet skoczy.
Blondynka na to:
- Ja też je już dziś widziałam i myślałam, że drugi raz nie skoczy.
--------------
Siedzą dwie blondynki na przystanku i rozmawiają.
- Na jaki tramwaj pani czeka?
- Na dwudziestkę.
- Ale przecież dwudziestka jeździ tylko w dni świąteczne, a dziś jest wtorek.
- Ale ja mam dziś urodziny.
-------------
Dlaczego ciągle spóźniasz się do szkoły? - pyta nauczycielka Jasia.
- Bo nie mogę się obudzić na czas...
- Nie masz budzika?
- Mam, ale on dzwoni wtedy gdy śpię.

Kicek - 2008-05-03, 22:00

Uczennica:] napisał/a:
A ja lubię opowiadać kawały, ale nie umiem :mrgreen:

a ja lubię śpiewać a tez nie umiem :-P

No to następny kawał, może trochę nieprzyzwoity ale chyba nikt nie będzie miał pretensji ;-)
Na bezludnej wyspie są Rusek,Niemiec i Polak
Brakowało im jedzenie wiec w pierwszy dzień Rusek uciął rękę i zjedli
W drugi dzień Niemiec uciął nogę i zjedli
W trzeci dzień kolej na Polaka. Ściągnął spodnie.
-Oo swojska,polska kiełbasa-cieszą się Rusek i Niemiec
-Ha chcielibyście. Po jogurcie i do spania!

klaudia - 2008-05-04, 13:08

Przychodzi Jasio do domu z zakrwawionym nosem mama się pyta:
-Co się stało?
-W szkole czarodziej wyjmował mi z nosa pieniądze.
-To czemu ci krew z nosa leci?
-Bo koledzy po szkole szukali więcej!

------

Do kuchni wpada niewidomy facet dotyka rękami różne przedmioty. Nagle bierze do rąk tarkę i po chwili mówi:
-Takich głupot to jeszcze nie czytałem!

Kubon - 2008-05-04, 20:26

macie tu takie o Jasiu: ;-)


Nauczyciel pyta:
– Jasiu, ile miałeś lat w ostatnie urodziny?
– 7.
– A ile będziesz miał w następne?
– 9.
– Siadaj, pała!
– Niech to szlag, pała w urodziny…


- Jasiu - mówi tata. - Chcę, żebyś wiedział, że dostałeś ode mnie takie solidne lanie, bo bardzo cię kocham! - Tatusiu, ja chyba nie zasługuję na tyle miłości...


Jaś do nauczycielki:
– Ja to nie chcę nic mówić, ale mój tata powiedział, że jeśli jeszcze jedna uwaga znajdzie się w dzienniczku, to się komuś zdrowo oberwie.


Jasiu pyta się nauczyciela:
- Ile jest 2+2?
Nauczyciel odpowiada: 4. Jasiu wyciąga CKM`a i strzela mu w głowe. Gieniu
się pyta Jasia:
- Dlaczego to zrobiłeś?
- Za dużo wiedział.

monika3111 - 2008-05-06, 11:30

:)
Kris - 2008-05-06, 13:55

Jasia 1 dzień nie było w szkole.
Na 2 dzien pani pyta:
-Jasiu dlaczego nie było cię wczoraj w szkole?
-Musiałem prowadzić krowę do byka
-A nie mógł zrobić tego tara?
-Nieee,prosze pani BYK TO ROBI LEPIEJ!




**************************************************
Przychodzi syn dresiarza do domu:
-Co w szkole synu?
-Dostałem pięć pał
-Oooo synku to będzie lanie
-Wieeem mam już adresy

klaudia - 2008-05-06, 14:41

ooo...Kris skąd ja to znam...czy to nie są te żarty,które opowiadasz mi na przyrodzie jak ci się nudzi???
słonko - 2008-05-06, 15:11

Kurde ten Kris CI na każdej lekcji przeszkadza, jaki z niego niegrzeczny chłopiec :lol:
Kicek - 2008-05-06, 16:48

przynajmniej sie mu nie nudzi ;-)
To teraz kawał autorstwa Romka, który z wiadomo przyczyn nie mógł go sam umiescic ;-)
-Co przyspiesza do setki w dwie sekundy?
-Waga, jak na niej [edit]:KICEK stanie.

Uczennica:] - 2008-05-06, 16:53

bardzo śmieszne :-/
klaudia - 2008-05-06, 17:18

słonko napisał/a:
Kurde ten Kris CI na każdej lekcji przeszkadza, jaki z niego niegrzeczny chłopiec :lol:


Żebyś wiedziała,że mi przeszkadza...Stety na przyrodzie z nim siedze,a na matmie i polskim siedzi przede mną...

Kris - 2008-05-06, 17:51

Buahaha to o jabolu jest najlepsze :lol: :mrgreen:
słonko - 2008-05-06, 18:54

Kicek a TY znowu zaczynasz widać, że mało Ci jedno ostrzeżenie i bierzesz przykład z Romka, czyli jak najszybciej wyprowadzić p. Milowskiego z równowagi.

No ja nie rozumiem co wy macie w tych głowach szkoda słów po prostu.....

Wczoraj był założony temat na temat Adriana p. Greif się wnerwił ochrzanił Was, ale to nie pomogło, bo już dzisiaj o Jacku wyjechaliście. No ja nie wiem do was nie dociera??

Uczennica:] - 2008-05-06, 20:03

a Jacka zostawcie w spokoju!
Greif - 2008-05-06, 20:16

Po Romku się można spodziewać takich inteligentnych kawałów, inni równie inteligentni uważają je za śmieszne i zamieszczają na forum. Już nie wiem, co gorsze.
Kicek - 2008-05-06, 20:42

słonko napisał/a:
bierzesz przykład z Romka

no teraz pojechałaś, jakbym nie miał kogo naśladować, poza tym przeraża mnie jego światopogląd ;-)
Uczennica:] napisał/a:
a Jacka zostawcie w spokoju!

A czy ktoś mu coś robi? U nas w klasie jest taka atmosfera,że każdy sobie żartuje ale nikt tego na poważnie bierze. Do życia trzeba z "jajem" podchodzic...
OMG zmieniłem treść kawału, myśle, że już nikt się nie bedzię rzucał. Tylko zaś mi nie piszcie, ze siebie obgaduje...

Greif - 2008-05-06, 20:57

Ale Kicek, myśl trochę i podchodź z dystansem do tego, co kto mówi, a nie "rzucaj się". Wczuj się w rolę tego kogoś, kogo się obgaduje...

Ja z jednego incydentu nie robię afery, ale jak kilka osób dłuższy okres czasu męczy jakąś osobę, to to już nie jest śmieszne. Temu chcę zapobiec. Wystarczy jeden prowodyr i kilku bezmyślnych, żeby komuś zatruć życie.

Zastanawiam się, czy z powrotem nie włączyć zakazu edycji własnych postów. Być może niektórzy poczują się trochę bardziej odpowiedzialni za to co piszą wiedząc, że nie da się tego zmienić.

Linka - 2008-05-06, 22:44

Kicek napisał/a:
A czy ktoś mu coś robi? U nas w klasie jest taka atmosfera,że każdy sobie żartuje ale nikt tego na poważnie bierze. Do życia trzeba z "jajem" podchodzic...


Tego nie zrozumie nikt, kto nie urodził się w 1992 :mrgreen:

Greif napisał/a:
Zastanawiam się, czy z powrotem nie włączyć zakazu edycji własnych postów. Być może niektórzy poczują się trochę bardziej odpowiedzialni za to co piszą wiedząc, że nie da się tego zmienić.


Zdecydowanie zły pomysł! (moim zdaniem, oczywiście :roll: :shock: )

Greif - 2008-05-06, 23:02

Za to doskonale rozumieją ci, których to "jajo" dotyczy...
słonko - 2008-05-07, 15:57

Pani w szkole pyta Jasia:
- Powiedz mi kto to był: Mickiewicz, Słowacki, Norwid?
- Nie wiem. A czy pani, wie kto to był Zyga, Chudy i Kazek?
- Nie wiem - odpowiada zdziwiona nauczycielka.
- To co mnie pani swoja banda straszy?
----------------------
Jasiu - pyta sie pani - biorąc pod uwagę twoje lenistwo, jakim zwierzęciem chciałbyś być?
- Wężem.
- A dlaczego?
- Bo leże i idę...
---------------------
Nauczyciel polecił uczniom napisać wypracowanie na temat: "Jak trzeba się uczyć?". Jasio napisał:
"Im więcej się człowiek uczy, tym więcej umie. Im więcej umie, tym więcej zapomina. Im więcej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie, tym mniej zapomina. Wiec po co się do jasnej cholery uczyć?!".

Kris - 2008-05-09, 21:34

Ten pierwszy jest dobry :-D
Romek - 2008-05-11, 19:16

W pierwszej klasie szkoły podstawowej, podczas lekcji biologii, pani pyta dzieci:
- Jakie dźwięki wydaje krowa?
Małgosia podnosi rękę:
- Muuuu, proszę pani.
- Bardzo dobrze Gosiu. A jaki odgłos wydają koty?
Grześ podnosi rękę:
- Miauuu, proszę pani.
- Bardzo dobrze, Grzesiu bardzo dobrze. A jaki dźwięk wydają psy?
Jasio podnosi rękę.
- No Jasiu powiedz - zachęca pani.
- Na ziemię skur***nu, ręce na głowę i szeroko nogi

-----------------

Lata panowania PiSu. Nauczycielka pyta dzieci w szkole:
-Kto jest waszym największym autorytetem i dlaczego Prezydent Kaczyński?

słonko - 2008-05-11, 20:32

Blondynka dzwoni do swojej koleżanki i mówi:
- przyjedź do mnie, to ci pokażę coś ekstra
Więc koleżanka przyjechała a blondyna do niej:
- mam takie coś w kuchni na ścianie, chodź to ci pokażę
Poszły do kuchni i blondyna gasi i zapala parę razy światło mówiąc:
- patrz, jest światło, nie ma, jest, nie ma
A koleżanka na to:
- Ciekawe gdzie jest światło, gdy go nie ma?
Blondynka otwiera lodówkę i mówi:
- Tutaj!


--------------------

Przychodzą dwie blondynki do sklepu. Jedna mówi:
- Poproszę zeszyt w kółka.
Sprzedawca na to:
- Niestety, ale nie ma takich zeszytów. Są tylko w kratkę, w linię lub czyste.
Blondynka odchodzi, na to druga mówi:
- Ale ona głupia, chciała zeszyt w kółka.
- No cóż - mówi sprzedawca - różni są ludzie. No ale co dla pani?
- Poproszę globus Krakowa.


-----------

Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na MPK. Jedna pyta drugiej:
- Jakim jedziesz?
- Ja 1.A ty?
- 2
Przyjeżdża 12 i jedna z blondynek mówi ucieszona:
- Ooo! Super jedziemy razem

Romek - 2008-05-12, 16:36

Idzie Amerykanin, Niemiec i Polak przez Rosje.

Nagle Amerykanin spotyka kobiete która smaruje chleb gównem i daje jej 100$.
Sytuacja powtarza sie z Niemcem, który dał jej 100 euro.
Przychodzi kolej na Polaka, ten pyta:
-Co bieda?
-Bieda bieda panie
-To co tak grubo smarujecie?!

------------

Co robi Zyd na hustawce?
Wkurza snajpera.

-----------

Który brud jest bardziej brudny?
Ten który jest starszy.

-----------

Który skin jest bardziej łysy?
Ten który ma większą głowe.

słonko - 2008-05-12, 16:46

Lekarz radzi staruszce:
- W pani wieku trzeba się oszczędzać, unikać wchodzenia po schodach itd. Po roku staruszka znowu przychodzi do lekarza.
- I jak się czujecie babciu? - pyta lekarz.
- Dobrze, ale mogę już wchodzić po schodach?
- Oczywiście.
- To chwała Bogu, bo bardzo mnie męczyło wchodzenie na trzecie piętro po rynnie.

^^^^^^^^^^^^^^^^^

- Witaj bezpłatny lekarzu.
- Witaj nieuleczalnie chory pacjencie.

$$$$$$$$$$$$$$$$

Lekarz telefonuje do pacjenta:
- Mam dla pana dwie wiadomości - jedną dobrą, drugą złą. Którą chce pan najpierw usłyszeć?
- Dobrą.
- Zostało panu 7 dni życia.
- A zła wiadomość?
- Nie mogłem się do pana dodzwonić od sześciu dni.

Romek - 2008-05-18, 15:34

Marynarz opowiada w knajpie wrażenia z ostatniego rejsu:
- Wypłynęliśmy, ku***, z portu. Sztorm, ku***, jak diabli! Ale nasz kapitan, ku***, to dzielny chłop! Wkrótce zawinęliśmy, ku***, do portu, to ja, ku***, myślę: trzeba się, ku***, napić i zabawić. Idę, ku***, do knajpy, siadam, ku***, przy barze, a tu, ku***, przysiada się do mnie ta... no... kobieta lekkich obyczajów.

słonko - 2008-05-18, 17:28

Nie bardzo rozumiem kawał Romka, ale cóż.
Kris - 2008-05-18, 17:51

Nie rozumiesz :?:
Koleś caly czas mówił kur**
A potem zamiast powiedzieć kur** powiedział kobieta lekkich obyczajów.
Kawał średnio-śmieszny ale może być.

Romek - 2008-05-18, 19:23

To było nwiązanie do 'Pani' z shoutboxa :)
Kris - 2008-05-18, 19:34

Aha,nie zajarzyłem...
Aneta - 2008-05-21, 14:52

- Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablice
- Nie
- Jasiu wytrzyj
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce
- Przez ten czas nauczycielka pyta się dzieci:
- Kochane dzieci co byście napisali na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Idą dwie blondynku dróżką. Jedna mówi do drugiej:
- Co się stanie jak nam ta bomba wybuchnie?
- Nie martw się mam drugą

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Jadą 2 blondynki na rowerach. Nagle jedna z nich zsiada z roweru i zaczyna spuszczać powietrze w obu kołach.
Druga zdziwiona pyta:
- A PO CO TY TO ROBISZ???
- A BO MAM SIODEŁKO ZA WYSOKO!
Na co ta druga zaczyna majstrować przy swoim rowerze i zamieniać miejscami siodełko z kierownicą.
- A TY CO ROBISZ ? - pyta pierwsza.
- ZAWRACAM. NIE BĘDĘ JEŹDZIŁA Z TAKĄ IDIOTKĄ!!!

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Stoi baca na przystanku z krową. Jedzie jakiś facet więc go zatrzymuje i pyta go:
- Podwiezie mnie pan?
- A gdzie dasz krowę?
- Aaa przywiążę się ją do zderzaka to pobiegnie.
Facet jedzie 20km/h krowa się cieszy, jedzie 80km/h krowa się dalej cieszy, jedzie 120 km/h krowa mruga okiem.
- Baco czemu ta krowa mruga tym okiem?
- A bo będzie wyprzedzać.

Uczennica:] - 2008-05-22, 20:20

Najlepszy drugi i pierwszy tez :mrgreen:
Kubon - 2008-05-23, 07:31

A mnie sie 4 podoba :mrgreen:
słonko - 2008-05-23, 07:44

Ale 4 to juz troche stary jest i przeterminowany.
Kubon - 2008-05-23, 07:46

Ja wcześniej nie znałem :-P
słonko - 2008-05-23, 10:48

Pani od historii prosi Jasia i pyta:
- W którym roku wybuchła druga wojna światowa?
- W 1939.
- Kto wywołał wojnę?
- Adolf Hitler.
- Ile ludzi zginęło?
- Naukowcy tego nie stwierdzili.
Jaś podchodzi do Krzysia i podpowiada mu:
- Na pierwsze pytanie w 1939, na drugie Adolf Hitler, a na trzecie Naukowcy tego nie stwierdzili.
I teraz pani prosi Krzysia.
- W którym roku się urodziłeś ?
- W 1939.
- Jak nazywa się twój tata?
- Adolf Hitler.
- Czy ty masz mózg ???
- Naukowcy tego nie stwierdzili. Łu..........

$$$$$$$$$$$$$$$$$$

Przychodzi Jasiu do szkoły z nowym discmanem na uszach. Pani sie pyta Jasia: -
Ile jest 2+2? A Jasiu na to:
- Mniej niż zero...
Pani mówi: -
Jasiu idziemy do dyrektora!
A Jasiu: - Jesteś szalona....
Dyrektor się pyta Jasia:
- Jasiu jak ty się zachowujesz? A Jasiu: - Jak statki na niebie....
Pani dyrektor goni Jasia po całym pokoju. Na to Jasiu:
- Nas nie dogoniat...
Pani bije Jasia. A Jasiu:
- Uuuu.... chłopaki, uuu.... nie płaczą....
Pani dyrektor bije Jasia coraz mocniej.
A Jasiu: Mocniej, Mocniej...
Pani dyrektor wyrzuca Jasia przez okno.
Jasio upada i mówi:
- Widziałem orła cień...
Przychodzi do niego kolega i się pyta:
- Jasiu jak było.
A Jasiu: Przeżyj to sam... Jasiu przychodzi do domu.
Mama się go pyta:
- Jak było w szkole? A Jasiu: - Samo życie, samo życie....

Uczennica:] - 2008-05-23, 19:52

NO to drugie jest już stare...ale drugie całkiem całkiem ;-)
Linka - 2008-05-23, 20:43

Nauczycielka pierwszej klasy, miała kłopoty z jednym z uczniów.
• Jasiu, o co ci chodzi?
• Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie a ja jestem mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej klasie!
Nauczycielka zabrała Jasia do gabinetu dyrektora, wyjaśniła dyrektorowi całą sytuację. Dyrektor postanowił zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na pytania to będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej żadnych kłopotów. Nauczycielka się zgodziła. Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu.
Dyrektor pyta:
• Ile jest 3 x 3?
• 9.
• Ile jest 6 x 6?
• 36.
I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor.
• Myślę, że Jasiu może iść do trzeciej klasy.
Nauczycielka spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań? Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili się.
• Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
• Nogi.
• Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam ?
• Kieszenie.
• Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn?
• Kokos
• Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i klejące?
Oczy dyrektora otworzyły się naprawdę szeroko, ale zanim zdążył powstrzymać odpowiedź Jasia, Jasiu powiedział.
• Guma do żucia.
• Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech nogach?
Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy ale zanim zdążył się odezwać... Jasiu:
• Podaje dłoń.
• Teraz zadam kilka pyta z serii "Kim jestem?".
• OK - powiedział Jasiu
• Wkładasz we mnie swój drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie.
• Namiot
• Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Dróżba zawsze ma mnie pierwszą.
Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty.
• Obrączka ślubna
• Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze.
• Nos
• Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem.
• Strzała
Dyrektor odetchnął z ulgą i mówi:
• Wyślijcie Jasia od razu na studia! Ja sam na ostatnie dziesięć pytan źle odpowiedziałem!

Uczennica:] - 2008-05-23, 20:53

hehe ten jest zdecynowanie najlepszy :lol: :mrgreen:
Linka - 2008-05-23, 21:05

Wiem :mrgreen: Mój ulubiony :-D
monika3111 - 2008-05-24, 14:58

:)
Kris - 2008-05-24, 15:00

Komórkowy...



Niezły kawał ale za 1 razem nie zakapowałem ... :roll:

Uczennica:] - 2008-05-24, 20:09

Ja nie kapuje, nie nie dlatego, że jestem blondynką :lol: :lol:
Linka - 2008-05-24, 20:19

Kris napisał/a:
Komórkowy...

Wzięłaś :-P

Uczennica:] - 2008-05-24, 20:31

:mrgreen: AAAAAAAAAAA, juz kapuje :-P
Kris - 2008-05-24, 21:17

No właśnie,też miałem z tym problem 8-)
monika3111 - 2008-05-27, 13:14

:)
Kubon - 2008-05-27, 14:15

monika3111 napisał/a:
polak rusek i czech dostali zadanie aby wspiąć się na najwyższy wieżowiec świata ktury ma 20 piętr i ani razu nie zrobiż kupy . idzie rus idzie idzie 8 piętro zachciało mu się zrobił idzie czech idzie idzie idzie 8 piętro zachciało mu się zrobił idzie polak idzie idzie 8 piętro zachciało mu się zacisnoł zęby idzie dalej idzie idzie 15 zachciało mu się patrzy dziecko w pieluszce zrobiłdo pieluszki idzie dalej idzie idzie 18 piętro zachciało mu się facet śpi w kapeluszu zrobił do kapelusza i wyżucił idzie dalej wyszedł zwyciężył a rus i czech sie go pytająpolak jak rześ to zrobił ? apolak dowiecie się w gazecie kupili gazetę i czytają "dziecko niemowlątko zrobiło kupę większą od siebie a kapelusz z kupą zabił przechodnie"


Sama to pisałaś?? Bo masz "trochę" błędów... :-P

Kris - 2008-05-27, 16:09

Raczej sama.
Troche to musiała pisać .

Kawały średnio śmieszne

klaudia - 2008-06-01, 18:11

- Mamo daj 2 zl dla biednego pana, który stoi na rogu ulicy!
- A co to za pan?
- Pan, który sprzedaje lody!

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Dzwoni blondynka na policję:
- Dokonano kradzieży w moim aucie. Skradziono deskę rozdzielczą, kierownicę, pedał gazu, hamulec, radio itp.
Rozłączyła się. Za chwilę dzwoni:
- Przepraszam, zgłoszenie nieaktualne, usiadłam na tylne siedzenie.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Dwaj biznesmeni idą ulicą rozmawiając. Nagle jeden szarpie drugiego za rękaw i przeciąga gwałtem na drugą stronę ulicy.
- Co ty...- broni się zaskoczony kolega.
- Cii... tam szedł mój radca prawny... Ile razy mnie spotyka, pyta: 'Jak interesy', potem pokiwa głową, a nazajutrz przysyła rachunek za konsultację...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Kowalska chwali się sąsiadce:
- Doprowadziłam do tego, że mój stary pali tylko po dobrym obiedzie.
- To wspaniale. Jeden papieros na rok jeszcze nikomu nie zaszkodził...

Uczennica:] - 2008-06-01, 20:02

Dla mnie nie wszystkie są śmieszne, bo juz je duuuuuuuuuuuuuuuuuuuzo razy słyszałam.... :-/
Romek - 2008-06-02, 15:08

Pani pyta dzieci w szkole:
- Które z was jest nazi?
Wszystkie dzieci podnoszą rączki tylko nie Jasio.
- A ty, Jasiu czemu nie podnosisz? - pyta pani.
- Bo ja jestem z Antify! - odpowiada Jasio.
- Ale dlaczego? - pyta pani.
- Bo tata jest czlonkiem Antify, mama, starszy brat... To i ja -
mówi Jasio.
- Ale Jasiu, popatrz, nie zawsze trzeba brać przykład z rodziców. Np. jakby
tak twój tata był alkoholikiem, mama prostytutką a brat pedałem, to co wtedy
byś zrobił? - pyta pani.
- Wtedy bym byl nazolem..... - odpowiada Jasio

A to znaliście? :D

Uczennica:] - 2008-06-02, 18:38

Nie, ja nie znałam.
Romek - 2008-06-02, 19:56

A rozumiesz?
Uczennica:] - 2008-06-02, 21:47

Nie :-P ale to moja specjalnosc :mrgreen:
monika3111 - 2008-06-04, 17:16

wszystkie tego typu kawały i inne są na http://www.lol2.pl/?url=kawaly
:-)

Endrju - 2008-09-01, 16:21

1.
P: Jaka jest rola zwiazków zawodowych w kapitalizmie?
O: Maja bronić robotników przed ustrojem.
P: A jaka rolę spełniają w socjalizmie?
O: Odwrotną niż w kapitalizmie.


2.
P: Czy to prawda, ze w obozach pracy panuja doskonale warunki?
O: Tak, to prawda. Piec lat temu jeden z naszych sluchaczy nie byl o tym przekonany, wiec wyslalismy go, by przeprowadzil wywiad. Wyglada na to, ze mu sie tam spodobalo, bo jeszcze nie wrocil.

3.
Pijany facet po piątym piwie wychodzi do toalety. Jakieś 2 minuty po tym knajpą wstrząsa mrożący krew w żyłach krzyk dobywający się z kibelka. Za jakieś pieć minut znowu. W końcu barman nie wytrzymał i idzie sprawdzić, patrzy, siedzi tam ten facet, więc pyta go:
- Czemu się pan tak drze?
A facet:
- Panie, usiadłem na kibelku, zrobiłem, co trzeba, spuszczam wodę... i jak mnie coś nie ściśnie za jaja! Za chwilę znowu - ciagnę - i jak mnie nie ściśnie!
- Bo to nie kibel, idioto, tylko wiadro od mopa...

4.
Na zakończenie roku szkolnego dyrektor zwraca się do uczniów.
- Życzę wam przyjemnych wakacji, zdrowia i żebyście we wrześniu wrócili mądrzejsi.
- Nawzajem - odpowiada młodzież.

5.
Młody nauczyciel i stary idą razem na lekcję. Młody - stosy kserówek, teka wypchana książkami, dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali.
Młody mówi z podziwem:
- No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie?
- Nie synu, w du*ie...

6.
Dwaj chłopcy podbiegają do policjanta:
- Panie władzo, szybko, nasz nauczyciel!
- Co się stało? Napadli go?
- Nie, on nieprawidłowo zaparkował...

7.
Dom wariatów, lekarz siedzi na dyżurce, wokół sajgon, szaleńcy wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, bija się, kompletny odjazd, skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają się poduszkami. Nagle do lekarza podchodzi taki najbrudniejszy. Koszula - ścierwo, pazury czarne, tłuste włosy, na nogach podarte kapcie, nieogolony, sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi:
- A co to takie piękne do mnie przyszło? Małpka?
Facet nic.
- A może Napoleon albo książę?
Facet nic.
- A może to taki piękny przybysz z obcej planety nas odwiedził?
Facet na to:
- Panie, ku*wa, ogarnij Pan ten sajgon, bo mi tu kazali internet podłączyć!


:-D

Bastek - 2010-04-08, 20:03

Przychodzi blondynka do lekarza ze spalonymi uszami.
lekarz się pyta:
-co pani dolega?
-no bo prasowałam, a z przed pokoju zadzwonił telefon, a ja odruchowo przyłożyłam żelazko do ucha.
-a dlaczego ma pani spalone drugie?
-a bo chciałam zadzwonić po pogotowie.

Jedzie blondynka autostradą ,nagle dzwoni do niej szef :
-Co ty robisz do tej pory że nie ma cie jeszcze w pracy!?
-Przepraszam szefie ale jest wielki korek
-Jaki jest długi?
Blondynka spogląda i mówi szefie dokładnie to nie wiem bo jadę pierwsza .

Idzie ksiądz ulicą obok komisariatu policji i zobaczył na drodze rozjechanego zdechłego psa.Bez namysłu wchodzi na komisariat i krzyczy do siedzących policjantów:
-wy tu sobie bezczynnie siedzicie, a na drodze leży zdechły pies! jeden z policjantów na to:
-hehe.. ja to myślałem że wy jesteście od pogrzebów..wszyscy się śmieją, a ksiądz na to:
-przyszedłem powiadomić najbliższą rodzinę.

Dexter - 2010-12-22, 16:38

idzie ślepy Żyd do lasu na grzyby.
Zrywa jednego, liże i "O maślaczek".
Zrywa następnego "O borowiczek".
Bierze w rękę kolejnego, liże i "O gówno", dobrze że nie wdepnąłem.
-------------------------------------------------------------------------------

Polak Rusek i Niemiec lecą samolotem.
Nagle patrzą a diabeł im skrzydło odpiłować próbuje...
Rusek na to:
- ja to załatwię.
Wyszedł dał mu 1000 Rubli.
Wchodzi patrzy diabeł jeszcze szybciej piłuje ..
Niemiec na to:
- ja to załatwię.
wychodzi daje dla diabła 2000 Euro.
Wchodzi, patrzy a diabeł jeszcze szybciej piłuje ...
Na to polak:
- ja to załatwię ...
Wychodzi rzuca grosza a diabeł na to:
- za takie pieniądze to se sami piłujcie !!!...
---------------------------------------------------
Pani mówi do Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę
- dobrze ale gdzie jest szmata?
- gdzieś w szafie
Podczas gdy Jasio szuka szmaty pani pyta dzieci:
- co napiszecie na tabliczce gdybym umarła?
A Jasio:
- tu leży szmata.
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Avgen - 2013-09-18, 13:21

xD
Jakub Nocula - 2018-03-29, 22:41

Ale to wszystko suche :)
Greif - 2018-03-31, 12:58

Wrzuć mokry :-P

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group